ekoFora.pl
Profil: Zaloguj się / Zarejestruj się

 

 
Odpowiedz na ten tematRozpocznij nowy temat
dobromir1
post 24 lip 2008 - 09:48
Post #1


Użytkownik


Postów: 43
Dołączył: śro, 18 cze 08



On narysował Google
źródło: Wirtschaftswoche /wiwo.de/ tłumaczenie Money.pl/


Dennis Hwang jest najbardziej znanym nieznanym artystą świata. Nie znacie go? Właśnie. Jednak jak miliony innych ludzi znacie jego rysunki: zdobią one stronę startową Google i nazywają się Doodles.
Gdyby posłuchał wtedy głosu serca, wszystko potoczyłoby się pewnie inaczej. Wtedy Dennis Hwang stałby się może faktycznie głodującym artystą, który próbuje przebić się na ulicach Nowego Jorku rysując karykatury turystów.

Malowanie portretów, robienie animacji - o tym marzył. Ale na jedno lato pożegnał się ze swoim celem. Znajomy namówił go do odbycia praktyki w nieznanym jeszcze nikomu start-up`ie, jako asystent Webmastera. W Google.
Załączony obrazek


Osiem lat później Dennis Hwang siedzi w pluszowym fotelu w bibliotece nowego centrum rozwojowego Google w Zurychu i mówi, że znalazł się w odpowiednim czasie w odpowiedni miejscu. Dlatego jest dziś - jako trzydziestolatek - jednym z najważniejszych pracowników najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej i jednym z najbardziej znanych nieznanych projektantów świata.

Bazgroły na zamówienie

Przy szczególnych okazjach Hwang upiększa logo wyszukiwarki Google małymi obrazami. W Google nazywane są Doodles, inaczej: bazgroły.

Na przykład podczas światowego dnia wody plusnął kilka kropelek na oba o firmowego logo, w rocznicę urodzin twórcy kierunku Bauhaus, Waltera Gropiusa, przemienił literki Google w domy-klocki, a upamiętniając norweskiego malarza Edvarda Muncha jedna z liter rozpływa się w krzyczącą twarz.

Każdego dnia jego rysunki ogląda ponad 180 milionów ludzi. Jak mówią w Google, kiedy na stronie zostaje ponownie załadowany Hwang, przychodzą do niego ,,kosze" pełne poczty od fanów. Hwang produkuje około 50 Doodles rocznie.

Odpowiada za to, co widać przez google

Rysowanie to jego zajęcie dodatkowe. Większą część dnia spędza jako Webmaster Manager. W Mountain View, centrali Google w Kalifornii, pracuje dla niego 40 osób. Hwang bierze na siebie odpowiedzialność za wszystko, co widać na stronie Google: linki, odnośniki, ramki reklamowe - nic nie jest zmieniane bez jego błogosławieństwa. Jest on szefem wszystkich Webmasterów Google na całym świecie.

Doodles Dennisa Hwanga pojawiają się w internecie czasem tylko na jeden dzień - to zbyt krótko dla wielu wielbicieli Doodles. Pod względem koncepcji jego Doodles są świetne, mówi Paolo Tumminelli, profesor International School of Design w Kolonii. Wraz z nim Google podąża bardzo interesującą nową drogą, mówi Karen Heumann, szefowa agencji reklamowej Jung von Matt.

Mało które z przedsiębiorstw urozmaica wygląd swojej marki tak jak Google. I to z dobrego powodu: Kto manipuluje przy swoim logo może utracić wiarygodność, mówi Florian Haller mówi z agencji komunikacyjnej Serviceplan. W przypadku Google jest to jednak bezproblemowe, mówi Haller, ponieważ filuterne obchodzenie się z logo pasuje do tego przedsiębiorstwa. Można przy tym wiele stracić: Millward Brown, agencja badawcza, ekspert w zakresie badań nad skutecznością reklamy, komunikacją marketingową, mediami i siłą marek, szacuje wartość rynkową Google na 66 miliardów dolarów.

Płonący człowiek oznacza, że nie ma szefów

Za pomocą Doodles firma chce pokazać: patrzcie, nie bierzemy się samych wcale tak poważnie. Tak czy owak rysunki miały być właściwie formą dowcipu.

Pierwsze Doodle było sposobem graficznej zapowiedzi nieobecności obu założycieli Google. W 1998 roku, na krótko przed wyjazdem na odbywający się na pustyni w Newadzie festiwal sztuki Burning Man, Larry Page i Sergey Brin



Chcieli pokazać: nie ma nas. Jeżeli coś nie działa, nie możemy nic zrobić. Poza nimi firma nie miała jeszcze żadnych pracowników. Płonący człowiek tak bardzo się spodobał, że Page i Brin postanowili powtórzyć akcję.

Od tej pory istnieją dwa nienapisane prawa dla Doodles: nie mogą być trywialne i religia jest tematem tabu. Dlatego niebiesko-czerwono-żółto-niebiesko-zielono-czerwona kolejność liter nigdy nie będzie wyglądała jak ruiny wież World Trade Center. A bożonarodzeniowe Doodles będą się zawsze ograniczały do bałwanów i serduszek z piernika. Mogą wywoływać niewielki uśmiech, ale nic więcej.

Jak połączyć informatykę ze sztuką?

Czy to co robi Hwang jest sztuką? Przy tworzeniu Doodles wykorzystuje wyuczone rzemiosło artystyczne, mówi Hwang. Tak jest dzisiaj i był to sposób, by zwrócić na siebie uwagę Google: już podczas odbywania praktyki w firmie rozniosło się, że na elitarnym uniwersytecie Stanford Hwang studiuje nie tylko informatykę ale również sztukę. A ponieważ Doodles wykonywane są obecnie przez grafików, zadaniem Hwanga jest upiększanie logo i wstawianie go do sieci.

Syn koreańskich imigrantów widział swoją przyszłość jako wolny artysta, może jako animator filmów rysunkowych. Jednak pewnego dnia wpadł w wir start-up`ów. Pierwsi pracownicy są zdania, ze swoją pracą są w stanie zmienić historię. To zafascynowało Hwanga. Podczas pierwszych tygodni w Google odczuwał arogancję, jaka rozwija się u kogoś, kto jest pewien, że pracuje przy czymś wielkim. Ale najbardziej fascynuje go chaos. W tym czasie Google nie zatrudniało nawet 100 pracowników. Ale każdy z nich miał tyle pomysłów, jak gdzie indziej dziesięciu pracowników. I każdy pracuje do upadku nad urzeczywistnieniem swoich pomysłów.

Dennis Hwang zaraził się nastrojem. Przedstawia założycielom firmy kilka swoich pomysłów dla Doodles, ponieważ nie podobają mu się te, które są mu dostarczane. I dostaje swoją szansę: 14 lipca 2000, w dniu święta narodowego Francji, logo pojawia się ubrane w narodowe barwy Grande Nation. Jego talent imponuje założycielom Google. I kiedy opróżnia już biurko praktykanta otrzymuje ofertę pozostania jako Webmaster i mistrz bazgroł - w wieku 22 lat.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy jego praca pozostaje w pamięci. Podczas pierwszego semestru na studiach Hwang narysował trójwymiarowy film animowany - w latach dziewięćdziesiątych była to jeszcze pionierska praca. Dlatego do dzisiaj jego były profesor Marc Levoy pokazuje film podczas wykładów jako nadzwyczajne osiągnięcie. Praca Hwanga była zawsze doskonała i przede wszystkim stylowa, mówi Levoy.

W 10 minut wywołuje lawinę kliknięć


Kiedy logo jest z jakiejś okazji ubierane, ukrywają się za nim zawsze listy z linkami. Odpowiednio do sytuacji. Podczas obchodów urodzin hiszpańskiego malarza Joana Miró, strony z linkami do galerii, muzeów i portali fanów zalała prawdziwa lawina klików, która rzuciła na kolana niejeden serwer. Aby wywołać taką lawinę kliknięć Hwang potrzebuje czasami tylko dziesięć minut.

Będzie zespół specjalistów od bazgrania

Pewnego razu zadzwonił do niego australijski menadżer Google. Zapomniał on o ważnym wyścigu konnym. Problematyczne było to, że wyścig miał się zacząć za kilka minut. Dennis Hwang uratował sytuację i w ciągu dziesięciu minut wykonał projekt, którym uczczono wydarzenie.

Ale Hwang nie ma właściwie czasu dla takich nagłych wypadków. Dlatego też organizuje właśnie team, który będzie się zajmował głownie bazgraniem grafik. Cel jest umieszczanie na stronie jak największej ilości Doodles. Nie wszystkie Doodles Hwanga powstają w dziesięć minut, a szczególnie w przypadku urodzin artystów potrzebuje czasem kilku tygodni.

Mona Lisa hitem

Jego ulubiony artysta, amerykański malarz portretów John Singer Sargent, nie został zadedykowany jeszcze żaden Doodle. Za to włoskiemu uniwersalnemu talentowi Leonardo da Vinci, jak najbardziej. Jego witruwiański człowiek znalazł się między literami, oczywiście obok uśmiechającej się Mona Lisy. Mało który z jego rysunków wywołał tak wielki entuzjazm.

Jednak nie wszystkie pomysły na Doodles pochodzą od Hwanga. Co kilka miesięcy zasiada razem z menadżerami Google przeglądając kalendarz w poszukiwaniu dat godnych zdoodlowania. Niektóre propozycje przychodzą nawet od użytkowników wyszukiwarki Google.

Pewnego letniego wieczoru zgłosił się do niego francuski astronom z informacją, że w najbliższych godzinach Wenus przesłoni słońce - po raz ostatni zdarzyło się to przed 122 laty. Hwang zasiadł do pracy i zmienił drugie o w słońce z małą czarną plamką - cieniem Wenus.

Hwang zaprezentował swój projekt obu założycielom firmy, którzy do dziś dają zielone światło dla każdego z pomysłów. Kilka godzin później świat dowiedział się o niezwykłym i niecodziennym wydarzeniu.

Tekst pochodzi z tygodnika gospodarczego Wirtschaftswoche
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
jarooslaw
post 24 lip 2008 - 10:01
Post #2


Nowy


Postów: 14
Dołączył: wto, 17 cze 08
Skąd: Poznań



Facet jest niesamowity. Rysuje tak prosto, a jednoczesnie tak trafnie nawiazuje do danego dnia.Wszystkie grafiki prosto z google.

Independence Day - July 4, 2008
Załączony obrazek



Anniversary of the first ascent of Mount Everest - May 29, 2008
Załączony obrazek


Earth Day - April 22, 2008 - coś ekologicznego biggrin.gif
Załączony obrazek



Happy New Year & 25 Years of TCP/IP - January 1, 2008
Załączony obrazek

From Google.com
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
jarooslaw
post 24 lip 2008 - 10:16
Post #3


Nowy


Postów: 14
Dołączył: wto, 17 cze 08
Skąd: Poznań



Starsze grafiki z google.com Tym razem wiekszosc zwiazanych z ekologia- obchody Dnia Ziemi.

Happy Independence Day in the United States - July 4, 2001
Załączony obrazek



Earth Day - April 22, 2001
Załączony obrazek


Earth Day - April 22, 2002
Załączony obrazek


Earth Day - April 22, 2003
Załączony obrazek



Earth Day - April 22, 2004
Załączony obrazek



Earth Day - April 22, 2005
Załączony obrazek



Earth Day - April 22, 2006
Załączony obrazek


Earth Day - April 22, 2007
Załączony obrazek
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
Jaaneczka
post 24 lip 2008 - 11:18
Post #4


Użytkownik


Postów: 81
Dołączył: wto, 17 cze 08



Dziś nie jest żaden znaczący dzień, więc Google ma smutną startówkę

Załączony obrazek
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
LolekGazeta
post 24 lip 2008 - 15:37
Post #5


Nowy


Postów: 7
Dołączył: śro, 25 cze 08



Pomysł modyfikowania logo przy okazji lub też na specjalną okazję obchodów jakiegoś wydarzenia to świetny pomysł. Nigdzie wcześniej nie widziałem takiej strategii, google było pierwsze.
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
dobromir1
post 25 sie 2008 - 11:02
Post #6


Użytkownik


Postów: 43
Dołączył: śro, 18 cze 08



Skoro Jarooslaw pokazał kiedyś zrzuty logo googli na różne okazje, to ja pokazuję dla konkretnej okazji - Olimpiady. Zobacz loga.

Ten post został edytowany przez dobromir1: 25 sie 2008 - 11:03
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
Jaaneczka
post 14 lis 2008 - 08:57
Post #7


Użytkownik


Postów: 81
Dołączył: wto, 17 cze 08



Pojawiła się ciekawostka, to wstawiam.

Z okazji 11 listopada na poslkiej stronie google pojawiło się okolicznościowe logo



Załączone obrazki
Załączony obrazek
 
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
dobromir1
post 17 lis 2008 - 12:40
Post #8


Użytkownik


Postów: 43
Dołączył: śro, 18 cze 08



Kiepskie sad.gif Autor mógł nawiązać do 90 rocznicy, a nie tylko flagę wsatwić. Na szybko zrobiłem coś takiego, nieskromnie powiem, ze dużo ciekawsze


Załączony obrazek
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
Ekoloshka
post 25 paź 2010 - 12:35
Post #9


Nowy


Postów: 11
Dołączył: śro, 13 paź 10



CYTAT(dobromir1 @ 17 lis 2008 - 13:40) *
Kiepskie sad.gif Autor mógł nawiązać do 90 rocznicy, a nie tylko flagę wsatwić. Na szybko zrobiłem coś takiego, nieskromnie powiem, ze dużo ciekawsze


Załączony obrazek


hmm... bo ja wiem, czy to takie dużo ciekawsze? moim zdaniem ważne, że w ogóle google zwróciła uwagę i wziął pod uwagę ten dzień i tyle...

a sam artykuł na serio ciekawy - sama oczywiście też nigdy nie słyszałam o tym projektancie biggrin.gif swoją drogą niektórzy to mają szczęście, żeby się znaleźć w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie wink.gif hehe żeby każde praktyki miały taki finał... świat byłby pięknny!... wink.gif
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
MyBlastPL*
post 14 gru 2010 - 14:21
Post #10










Jedziemy Jedziemy i dojechac nie mozemy
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
kostekk
post 13 lut 2013 - 13:14
Post #11


Nowy


Postów: 1
Dołączył: śro, 13 lut 13



Fajnie rysuje ziomek smile.gif ciekawe czy projektuje wszystkie gry, jak pamiętacie może granie na ogrankach czy sprzątanie lodu. z zarysowań, bo nie zdziwiłbym się gdyby też robił rysunki. Chętnie bym go zatrudnił projektowł by mi pompy cieplne... bo brzydkie jak noc, a zawse byłem estetą.


Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
barbarra
post 27 lip 2013 - 15:25
Post #12


Nowy


Postów: 2
Dołączył: sob, 27 lip 13



Niektóre loga Google są rzeczywiście bardzo oryginalne smile.gif
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post
mar900
post 16 lip 2015 - 12:44
Post #13


Nowy


Postów: 9
Dołączył: czw, 18 cze 15



Nie sądziłem że kiedyś dowiem się kto projektuje te wszystkie grafiki biggrin.gif


--------------------
Zapraszam na mojego bloga:
https://ekologiaisrodowisko.wordpress.com/
Przejdź na górę strony
 
+Zacytuj post

Szybka odpowiedźOdpowiedz na ten tematRozpocznij nowy temat
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

 
REKLAMA
RSS Wersja bez grafiki Aktualny czas: 28 cze 2017 -15:57
ekofora.pl - forum ekologiczne. Interesuje Cię natura? Ochrona środowiska, recykling, ochrona przyrody - nie są Ci obce te terminy? To jest miejsce dla Ciebie!